Marvel w roku 1941 – Pierwsze Starcie

Marvel w roku 1941

Przypomnę, że Timely Comics przedstawiało swoich superbohaterów w czasach, gdy świat pogrążony był w II wojnie światowej. Z tego to powodu na śmiałków złotej ery szybko padł cień śmierci. W komiksach Marvela szybko zaczęto wyrażać chęć wsparcia (zwłaszcza strony alianckiej) w działaniach wojennych. Sam kraj do wojny przystąpił dopiero 7 grudnia 1941 roku. W tej dwuletniej pustce narastało ciśnienie między płonącym starym kontynentem a bierną Ameryką. Zanim na front ruszyli żołnierze z krwi i kości, wkraczali tam superbohaterowie, którzy nie potrafili stać z boku. Zwieńczenie wypinania piersi przypada na początek 1941 roku, gdy para kreatywna Joe Simon i Jack Kirby przedstawili zupełnie nowego superbohatera. To co zupełnie różniło go od dotychczasowych śmiałków, to literalne przyobleczenie w paski i gwiazdki widniejące na sztandarze narodu amerykańskiego. Tak zdefiniowany heros, nazwany nie inaczej niż Kapitan Ameryka, rzucony został w wir intryg Piątej Kolumny, wydarzeń, które na tamten czas nie były w komiksach już niczym nowym, bo Sub-mariner do tego czasu obił już niejedną niemiecką twarz. Mimo to, balans między superbohaterami tłukącymi się z ulicznymi zbirami, a narodowymi bohaterami stawiającymi czoło zagrożeniu w postaci samozwańczych nadludzi został zachwiany. W ten sposób Marvel w roku 1941 zareagował na sytuację na świecie i zmienił charakter swoich komiksów.

Marvel w roku 1941

Kapitan Ameryka – Pierwsze starcie

Ogromny sukces pierwszego zeszytu Captain America Comics odbił się echem we wszystkich pozycjach Timely Comics. Jak grzyby po deszczu pojawiali się nowi superbohaterowie, będący mniej lub bardziej udaną próbą powielenia genialnego pomysłu, że wspomnę chociażby Patriota, czy Defendera. W ślad za nimi pojawiły się nowe tytuły, takie jak USA Comics, czy Young Allies. Ponadto do czerwono-biało-niebieskiego końca liny został dowiązany dotychczasowy kraniec. I tak jak nowy klimat mało wpłynął na Sub-marinera, tak dziwnie obserwowało się żyjącego w dżungli Ka-Zara, który nagle przypomniał sobie angielskie pochodzenie i rozpoczął działania wojenne przeciwko nazistom stacjonującym w Afryce. Choć z drugiej strony, Grand Theft Auto w wykonaniu wychowanego przez lwa, dzikiego chłopaka i niemieckiego czołgu było dość zabawne.

W cieniu dwóch wizjonerów komiksu stał nastoletni chłopak, wkręcony do roboty po znajomości. Stan Lee szybko awansował z chłopca na posyłki na edytora wydawnictwa. W pierwszych nieśmiałych krokach dane mu było pisać historie tekstowe, które w tamtych czasach pojawiały się w komiksach bardzo często. Trzeba przyznać, że wyszło to Stanowi całkiem nieźle bo dotąd nudne opowiastki zaczęły nabierać rumieńców. Zresztą za pierwszy rzut tarczą odpowiedzialny był nie kto inny jak sam Stan.

Stan Lee – żywa legenda komiksu

Ciekawym zabiegiem ze strony wydawnictwa Marvel w roku 1941 było utworzenie Klubu Strażników Niepodległości (ang. Sentinels of Liberty). W komiksach Timely często napotkać można było kartę zgłoszenia do klubu, a po przesłaniu 10 centów na adres wydawnictwa otrzymywało się odznakę i kartę członkowską. Całość opatrzona była pełnym patriotyzmu komentarzem, z wezwaniem do pełnienia straży nad narodem. W ten sposób Kapitan Ameryka stał się nie tylko postacią wyrażającą na kartkach komiksu chęć wzięcia udziału w walce przeciwko nazistom, ale samą w sobie patriotyczną ideą kierowaną do młodych ludzi.

Innym dość modnym zabiegiem było postawienie u boku herosa (zazwyczaj) młodszego pomocnika. Sam Joe Simon wyjaśnia, że miało to ułatwiać młodym czytelnikom utożsamianie się z którąś z postaci z komiksu. Sami pomocnicy szybko otrzymali też swój tytuł, którym był wspomniany już Young Allies. A u boku Buckyego, skrzydłowego Kapitana Ameryki, oraz Toro, przybocznego Human Torcha, stanęli sami członkowie klubu Sentinels of Liberty. Młodzi chłopcy śmiało szukali intrygi niemieckich szpiegów, lecz na koniec i tak trzeba było po nich posprzątać.

Tak kończy się rok 1941, esencjonalny, bo do dzisiaj spotkać można swoiste listy miłosne do tego okresu. Sama geneza Kapitana Ameryki, przedstawiona w filmie z MCU Pierwsze Starcie, niewiele różni się od tej przedstawionej w komiksie. Innym smaczkiem jest oryginalny Human Torch, umieszczony w próżniowym szklanym cylindrze, tak jak miało to miejsce w Marvel Comics #1. Z komiksowych tytułów wydawanych u nas, a zawierających nawiązania do komiksów które wydawał Marvel w roku 1941, wymienię Daredevil. Nieustraszony tom 3 Bendisa, który premierę będzie miał 28 marca. Już sama okładka przedstawiająca śmiałka w klasycznych żółto-czerwonych barwach skłania w stronę refleksyjną. Bendis przy okazji powrotu podstarzałego bandyty do Hell’s Kitchen popełnia retrospekcje wyjaśniającą co stało się z Angelem i Defenderem. Ale tak to bywa, że zanim wyznaczony zostaje nowy kierunek, należy rozliczyć się z przeszłością.

Sylwester

 

Share This: