Mariusz przybija piątkę komiksowi

Swoją nominację otrzymałem od Pawła Warownego. Z przygotowaniem tej listy chwilę zwlekałem, ale nie zapomniałem o niej. Jak doskonale wiecie, uwielbiam komiksy superhero, a celem piątki jest zachęcenie do czytania przede wszystkim osób niezwiązanych z komiksem / niewkręconych w niego na maksa. Mój wybór po prostu nie mógł być inny!

Civil_war_1_variant_cover

1. Civil War. Dlaczego? Bo to jeden z moich ulubionych komiksów w ogóle. To komiks, w którym przewijają się dziesiątki bardziej lub mniej znanych bohaterów i co najważniejsze – nikt nie jest tym dobrym. Civil War miażdży klimatem, pomyślcie sami czy nie trzymaliście po cichu kciuków za rebelię Kapitana Ameryki? Tym bardziej zainteresowanym polecam sprawdzić (oprócz głównej serii) także wszelkie tie-iny.

gifted

 

 2. Astonishing X-Men (tomy 1-4). Po pierwsze – X-Men to moja ulubiona grupa superbohaterów. Po drugie – Joss Whedon. Po trzecie – to jedna z najlepszych serii o przygodach mutantów jakie kiedykolwiek powstały. Co prawda najlepiej będą się bawić ci, którzy ekipę od Xaviera znają nieco lepiej, jednak i laicy (zwłaszcza jeśli widzieli któryś z filmów) powinni odnaleźć się w tym temacie.

earth2

3. Earth-2. Ta pozycja nie jest jeszcze dostępna w polskiej wersji językowej, ale i tak warto do niej zajrzeć. Seria ta wydawana jest w ramach The New 52 i przynajmniej w teorii skierowana jest zarówno do nowych, jak i do starych czytelników. W skrócie otrzymujemy na nowo napisaną mitologię starych superbohaterów DC: Flasha (Jaya Garricka), Green Lanterna (Alana Scotta) czy Atoma (Ala Pratta). Całość dzieję się na alternatywnej Ziemi, a fabuła rozpoczyna się od śmierci Trójcy. Jest dobrze!

Bler1

4. Bler. Koniecznie trzeba zajrzeć na polskie podwórko. Nie samą Ameryką człowiek żyje. Tu stawiam na sprawdzoną markę i polecam Blera Rafała Szłapy. Piękne rysunki, przyjemna fabuła i sensowna cena. Czego chcieć więcej?

jason

5. XIII. Nie samym komiksem superhero człowiek żyje. Odbiegając od tematu bohaterów, postawiłem na XIII. Dlaczego? Powodów jest kilka, ale przede wszystkim to świetnie poprowadzona fabuła, pełna zwrotów akcji i trzymająca w napięciu aż do ostatnich kadrów. Aż chce się poznawać zawiłości losów głównego bohatera. Poza tym, kto nie lubi historii o zamachu na prezydenta?

Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nikogo nie nominował. O przybicie piątki komiksowi proszę: Jakuba Kijuca (twórcę Jana Hardego i Konstruktu), Piotra Czarneckiego (scenarzystę serii Incognito), Tomka Kleszcza (UnG, Polski Duch i wiele innych),  Łukasza Kowalczuka (m.in. Vreckless Vrestlers) i Pawła Drozda, jednego z naszych aktywnych czytelników, z którym od czasu do czasu lubię podyskutować o komiksach. Do dzieła Panowie 🙂

Mariusz Basaj

Share This: