Top 5 – przeciwnicy Spidera


     Czołem! Dziś dla odmiany nie będę marudził 😉 Przygotowałem dla Was mariuszowy top 5 ulubionych przeciwników Spider-Mana. Wybór akurat takiego zestawienia to czysty sentyment. Macie inne?  To zaczynamy bujanie po Manhattanie.

5. Scorpion. Przyznam ze piątym miejscem miałem problem. Chciało się tu wcisnąć trzech panów: Shocker, Rhino i właśnie Scorpion. Wybór padł na Mac Gargana. Dlaczego? Bo jest głupi (nosorożec niby też), jego powody zostania superzłoczyńcą są mocno naciągane, a jego próba zemsty na J.J. Jamesonie to coś, czego nie da się zapomnieć.  Przyznacie sami, że jego strój i to plucie kwasem miało swój zielony urok.
4. Mysterio. Wszedł do autobusu człowiek z akwarium na głowie, nikt go nie poratuje, Peter też mu nic nie powie. Człowiek z kulą na łbie potrafił zrobić ogromne wrażenie. Zresztą efekty specjalne to jego działka. Facet ma genialną stylówę, a wyobraźcie go sobie jakby w tej bańce pływała jeszcze złota rybka 🙂Jego pojedynki z Pająkiem, choć niezbyt realne, były niezwykle widowiskowe. Quentin skończył marnie, ale szacun dla niego.
 3. Dr Octopus. Czy jego obecność na tej liście kogoś dziwi? Facet to klasyk klasyków. Zadebiutował już w trzecim numerze i do dziś daje po garach. Jego start nie był może zbyt efektowny, a pierwsza wersja jego ramion wyglądała przezabawnie (nie ma jak pokrętła na brzuchu!). To jednak facet, który stwierdził, że będzie siał chaos tylko dlatego, że może przez lata wyewoluował w jedną z najciekawszych kreacji komiksowych. Zresztą wystarczy spojrzeć na to czym zajmuje się dziś. Chociaż pewnie już niedługo 🙂
2. Punisher. Typowym wrogiem Pająka w sumie nie jest, ale trafił tu z jednego powodu. Mściciel debiutował jako przeciwnik Spider-Mana, dobre kilka lat przed tym, zanim otrzymał własną serię. Dziś możemy debatować czy zaistniałby bez występu w popularnym komiksie, ale to nie ma znaczenia. Ważne jest to, że Frank kopie tyłki.
 
1. Kraven, a dokładniej jego Ostatnie Łowy. Ten komiks to majstersztyk. Odwieczna opowieść o myśliwym i zwierzynie. A czymże byłyby łowy bez idealnego łowcy? Oczywiście jego ostatnie starcie z pająkiem to nie jedyny fakt, dla którego go tu umieściłem. Postać ma w sobie to coś. Sergei mimo, że jest bezwzględnym myśliwym, posiada piękny kodeks honorowy, który determinuje jego poczynania. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że miałem na VHS odcinek Spiderman and his amazing friends, w którym bohaterowie walczyli właśnie z najlepszym łowcą świata 😀 A teraz powiedzmy sobie szczerze, czy jest na sali ktoś, kto nie kojarzy lwiego stroju Kravinoffa?
Mariusz
 Na marginesie powiem tylko, że celowo pominąłem trzech klasyków: Green Goblina, Venoma i Lizarda. Wiecie dlaczego? Bo przez te wszystkie lata najzwyczajniej w świecie mi się przejedli 😉 A może staniecie w ich obronie?

Share This: