Małpi król. Zamieszanie w niebiańskim pałacu. Tom 1

„Małpi król. Zamieszanie w niebiańskim pałacu” to pierwszy tom komiksowej adaptacji słynnej chińskiej opowieści przygodowo-fantastycznej „Wędrówki na Zachód” Wu Czeng’ena, napisanej w XVI wieku i pozostającej w panteonie chińskiej literatury. Może i lekko nudnawy opis, ale w środku nudy nie ma. Sun Wukong, tytułowy władca, to małpa dostarczająca wielu uciech, bez krztyny wstrzymywania się czyniąca swoje małpie show.

Małpi Król. Zamieszanie w Niebiańskim Pałacu

Inspiracje i kulturowe echa

„Małpy skaczą niedościgle, małpy robią małpie figle”, powtarzając za Julianem Tuwimem, nie mogę się powstrzymać, aby w głowie nie przeczytał mi tego Piotr Fronczewski. Widok na samotną skałę otwierającą komiks mocno kojarzy się z „Królem lwem”. Czy chińska kultura przeniknęła przez wieki do kultury europejskiej i się w niej zakorzeniła? Odnoszę wrażenie, jakbym dotarł do źródła inspiracji, tak jakbym poznał tę historię już wcześniej, ale od drugiej strony. Od podbrzmiewania u innych autorów.

Świetne pierwsze wrażenie

Zanim będzie można poznać tytułowego Małpiego króla, na początku zupełnie bezimiennego, samo wydanie komiksu dostarcza już wiele pozytywnych doznań. Tak jakby przychodząc do kogoś w gościnę, gospodarz bardzo serdecznie cię przywitał i częstując cię czymś pysznym już w samych drzwiach. Same tłoczenia tytułu i sylwetki bohatera na okładce sprawiają wrażenie wykwintności. A dalej jest jeszcze lepiej. Z prozaicznej niby przyczyny, bo papieru, ale na tym dobrej jakości offsecie kolory wyglądają niesamowicie. Tak namalowany komiks wyglądałby dużo gorzej na kredzie.

Małpi Król. Zamieszanie w Niebiańskim Pałacu

„Małpi król. Zamieszanie w niebiańskim pałacu” zawiera wiele ikonicznych elementów opowieści o Małpim królu. Zaczynając od narodzin ze skały, po szybkie zabłyśnięcie swoim charakterem, psotną, buntowniczą postawą i przeciwstawianiem się autorytetom. Jest zdobycie mitycznej, zmieniającej kształt i rozmiar broni, zdobycie nieśmiertelności oraz umiejętności podróżowania na chmurach. Na 80 stronach dzieje się bardzo wiele, kolejne przygody wpadają niczym silny wiatr, wymuszając zmiany, podróże i odbycie praktyk na niemalże duchowym poziomie.

Buntownik przeciw zasadom

Niepokorny małpi król od początku sprzeciwia się sztywnym kodeksom. Jeżeli cokolwiek załatwialiście kiedyś w urzędzie, to od razu polubicie bohatera tego komiksu. Już w pierwszej scenie odrzuca dobrą radę zastanowienia się nad wzięciem udziału w próbie, a bez wahania skacze w stronę budzącego grozę wodospadu. I mu się udaje. Młodzieńcza energia i wigor nad rozwagą i doświadczeniem. Taka postawa lśni i rzuca się w oczy z daleka. Dlatego ta małpka oprócz przyjaciół i poddanych szybko zyskuje też wrogów.

Małpi Król. Zamieszanie w Niebiańskim Pałacu

Od bezimiennej małpki, przez króla, Nadzorcę Cesarskich Stajen, aż po Wielkiego Mędrca Równego Niebu. Aspiracje Suna Wukonga ciągle się nakręcają i nie zatrzymują na niczym. Z perspektywy osoby nieśmiałej, tkwiącej w swojej niszy, patrzy się na taką postawę z zazdrością czy nawet lekką zawiścią. Wystarczy zrobić krok do przodu, aby zaczęło się wszystko udawać. Czasem niewiele trzeba, aby wszystko zmienić, prawda?

Opowieść, która dopiero się zaczyna

W środku znajdziecie wiele pojedynków, małpkę skaczącą między kadrami, nie zwracającą uwagi na ramki. Świetnie czyta się też te wszystkie szalone sekwencje, jak choćby mina ojca po tym, jak jego syn dostaje od małpy przepotężnego kopa wysyłającego go w przestworza. Nie sposób nie prychnąć, a w dialogach też znalazło się co nieco. „Mama wie, że chcesz się bić”, albo „Czy słyszę szczekanie psa?”. Kapitalnie, z ikrą i głową uniesioną wysoko. Może nawet trochę za wysoko.

Małpi Król. Zamieszanie w Niebiańskim Pałacu

W tej opowieści jest też trochę klimatu przemijania, odchodzenia i rodzenia się na nowo. Jest pogoń za nieśmiertelnością, którą tak czy inaczej Sun Wukong zdobył, bo jest w literaturze od wieków. Na koniec tego tomu jednak historia zatacza krąg i właściwie mógłby to być koniec. No ale nie jest, bo drugi tom pojawia się gdzieś na horyzoncie zapowiedzi i to jeszcze na ten rok.

Scenarzysta: Tsai Chaiko

Ilustrator: Tsai Chaiko

Tłumacz: Maria Mosiewicz

Wydawca: Egmont

Seria: Małpi król

Format: 216×285 mm

Liczba stron:    80

Oprawa: Twarda

Druk: kolor

Egzemplarz udostępniony przez wydawnictwo

Share This: