Tag: science fiction

Niewidzialna republika 0

Niewidzialna Republika. Tom 1 – recenzja

Niewidzialna republika to powrót komiksowy wydawnictwa Amber. Firma działa na polskim rynku od 28 lutego 1989 (czyli od bardzo dawna) i wpisała się w polską historię wydawniczą jako pierwsze polskie wydawnictwo prywatne. Pisałem już...

Imperator Łukasz Bałut okładka 0

Imperator – Łukasz Bałut debiutuje z przytupem

Imperator to komiksowy debiut, któremu wybaczam wszystkie potknięcia. Wyrwał mnie gwałtownie ze strefy komfortu, wymagał namysłu i potrójnej lektury, żebym utwierdził się w jakiejkolwiek interpretacji, a i tak wiem, że po każdym kolejnym przeczytaniu...

0

Negalyod – recenzja laika

Komiks o dinozaurach i nomadycznej kulturze żyjących obok siebie? Czy jako wieloletni amator paleontologii (a ostatnio antropologii) mogłem dostać coś lepszego? Czy potrzebowałem jakiejkolwiek zachęty, żeby go przeczytać? Oczywiście nie! I każdego fana powyższych...

Gwiezdny Zamek 1-3 0

Gwiezdny Zamek 1-3

Gwiezdny zamek to, moim zdaniem, seria dla dzieci w wieku maksymalnie 10-12 lat. Fabularnie. Graficznie natomiast może spodobać się każdemu, kto (tak jak ja) poczuje wystarczająco silną tęsknotę za czasami Gwiezdnego Pirata, Słonecznej Włóczni,...

Lanfeust w kosmosie okładka 0

Lanfeust w kosmosie – recenzja

Lanfeust w kosmosie jest historią, którą można czytać bez znajomości wcześniejszych komiksów o wieśniaku-herosie. Wbrew intuicyjnym skojarzeniom z tytułem, opowieść nie jest typowym science fiction. Podróże międzygwiezdne to raczej pretekst do kreowania licznych fantastycznych...

Bug okładka 0

Enki Bilal – Bug – recenzja

Enki Bilal uraczył nas jakiś czas temu pierwszą księgą nowego cyklu – Bug. Zdecydowanie do polecenia fanom serialu Black Mirror. Rok 2041, cyfryzacja i automatyzacja na poziomie, jaki przewidujemy i jakiego się obawiamy. Nagle cały...

wehikuł czasu okładka 0

Wehikuł czasu i inne opowieści – recenzja

Wehikuł czasu i inne opowieści to coś zdecydowanie dla starszych miłośników polskich historii obrazkowych. „Waldemar Andrzejewski jest w świecie komiksu postacią mało znaną. Niesłusznie” – taką to wypowiedź Wojciecha Szota możemy przeczytać na tylnej...

Otwarta turma okładka 0

Otwarta turma – recenzja

Bardzo długo zwlekałem, żeby zasiąść do tej recenzji. Otwarta turma dostała ode mnie nie tylko drugą, ale też trzecią szansę. Siliłem się na nabranie dystansu i łagodniejszą ocenę po ponownym przeczytaniu, potem po kolejnym....