Otagowano: fantastyka

Elektra i Wolverine. Odkupienie 0

Elektra i Wolverine. Odkupienie

Lubię Elektrę, bo to najlepsza z toksycznych partnerek, jakie trafiły się Daredevilowi. Lubię też Wolverine’a, jak to napisał mój kolega w liście do TM-Semic „wolę go nawet od Spider-Mana”. W związku z tym Elektra...

Maska. Tom 3. Przysięga wierności 0

Maska. Tom 3. Przysięga wierności

Wielki Łeb powraca i dobrze, bo lubię drania. Maska. Tom 3. Przysięga wierności to ostatni zbiorczak (nie licząc spin-offów), który jest deserem po dwóch tłustych daniach. Mały, ale wariat, bo to moim zdaniem najlepszy...

Kowboj z Szaolin. 3. Kto powstrzyma panowanie? 0

Kowboj z Szaolin. 3. Kto powstrzyma panowanie?

Mistrz krechy ostrej niczym rekinie zęby, Geof Darrow powraca i znowu nie zostawia jeńców. Kowboj z Szaolin. 3. Kto powstrzyma panowanie? to kolejne 128 stron czystej naparzanki. Fabuła to sprawa pięciorzędna, liczą się tylko...

Thorgal - Młodzieńcze lata. Sydönia. Tom 10 1

Thorgal – Młodzieńcze lata. Sydönia. Tom 10

Nie czytałem przygód Aegirssona od 25 lat, a może nawet i dłużej, bo ostatnim odcinkiem, jaki znam jest Niewidzialna Forteca. Przez moje ręce przeleciał po prawdzie pierwszy tom o Louve, ale gwiezdnego dzieciaka to...

Raz i na zawsze. Tom 2. Staroangielski 0

Raz i na zawsze. Tom 2. Staroangielski

Demoniczny król Artur, turbo babcia i szlachetny, współczesny rycerz wracają. Raz i na zawsze. Tom 2. Staroangielski to kontynuacja nowoczesnej interpretacji legend arturiańskich napisanej przez Kierona Gillena, z kapitalnymi rysunkami Dana Mory i olśniewającymi...

Czarodzieje i ich dzieje. Tom 2 0

Czarodzieje i ich dzieje. Tom 2

Miki najwyższy czarodziej powrócił w drugim zbiorczym grubasie. Czarodzieje i ich dzieje. Tom 2 to 472 stron wypełnionych czarami, przygodami i akcją, a wszystko zanurzone w rozbudowanym świecie fantasy. Mała myszka Zacznę od sporej...

Muminki. Tom 4 0

Muminki. Tom 4

Sięgając po komiks Muminki. Tom 4 w głowie szumiała mi jeszcze wieczorynka emitowana, gdy byłem dzieciakiem w pasmie na dobranoc, czyli o 19. Gdy ściągałem folię z grubej oprawy, dzwoniła mi jeszcze w uszach...