Superkot. Klub Komiksowy. Influencerzy. Tom 5

„Superkot. Klub Komiksowy. Influencerzy” to piąty tom serii odpryskowej od „Dogmana”, który to znowu jest odpryskiem „Kapitana Majtasa”. Dav Pilkey buduje swoje humorystyczne uniwersum komiksowe, w którym zaszywa coraz więcej światów i komiksów w komiksie. Niby jest to segment dziecięcy, ale ja bawię się znakomicie (zwłaszcza przy Dogmanie), a czasem wpadają poważniejsze treści i skomplikowane terminy czy frazy.

Superkot. Klub Komiksowy. Influencerzy

Zachęta do tworzenia

Podtytuł serii dobrze wskazuje, z czym mamy do czynienia. Superkot, a właściwie to Kocio Pecio, razem z Fifi, czyli latającym skalarem z metalowymi protezami rąk (tak, wiem, jak to brzmi), prowadzą szkołę komiksową dla żabek z pobliskiego stawu, dla których ryba zresztą jest tatą. Żabki tworzą, ich prace w rozbłyskujących eksplozjach kreatywności można na łamach tej serii poczytać. Oczywiście wiadomo, że te wszystkie komiksy tworzy Dav Pilkey, ale to całe zaszywanie komiksów wychodzi mu bardzo zgrabnie i wiarygodnie.

Superkot. Klub Komiksowy. Influencerzy

„Superkot. Klub Komiksowy” to przede wszystkim zachęta do tworzenia swoich komiksów. To Dav Pilkey koloruje komiksy flamastrami, to kredkami, a czasem nawet tworzy sekwencje fotografiami, do których pozują zmyślnie przygotowane figurki, w różnych dość szalonych konfiguracjach, czego doskonałym przykładem jest Kafar Spajdernoga.

Czym są tytułowi Influencerzy

I całkiem fajnie sobie to Dav Pilkey wymyślił, choć moją ulubioną serią pozostaje „Dogman”. „Influencerzy” to jednak pierwszy tom Superkota tak dobry jak główna seria. Bardzo lubię komiksy o tworzeniu komiksów, ale ile można mówić o technikaliach i wymyślaniu postaci. Cztery tomy to i tak wystarczająco. Tym razem autor ma jednak do powiedzenia więcej niż tylko „chcesz tworzyć, to twórz”.

Superkot. Klub Komiksowy. Influencerzy

Trochę tych tytułowych „Influencerów” można opatrznie zrozumieć, bo przed oczami od razu stają gwiazdy TikToka czy Instagrama. Autorowi chodzi przede wszystkim o wywieranie wpływu. Bo raz, do przewalczenia jest kryzys twórczy, żabki trzeba odpowiednio zmotywować do pracy, a do stworzenia jest komiks, który ma być wydany, co brzmi poważnie. Dwa, zostajemy zabrani za kulisy twórcze, bo twórca stoi przed zadaniem wpłynięcia na swoich odbiorców poprzez swoje postacie i historię. No i w końcu zostaje przytoczona niesławna postać, która twierdziła, że komiksy mają zły wpływ na dzieci i młodzież.

Psychotechniki i 'pijar’

W niektórych momentach Dav Pilkey jedzie naprawdę mocno, sięgając do analizy psychologicznej, ale pokazuje też psychotechniki i małe oszustwa. Pewnie nie ma co przesadzać i uczyć, jak się nie dawać nabrać, a może część autorów używa niektórych środków nieświadomie. Nadal jednak niektóre spostrzeżenia uderzają między oczy. Podobają nam się słodkie, dziecięce twarzyczki i lśniące duże oczka, ale w życiu bym się nie domyślił, że tak zostałem zaprogramowany genetycznie, po to w zasadzie, by dbać o przetrwanie gatunku. Fakt, że wersja 'chibi’ Usagiego jest przesłodka i od razu ją polubiłem.

Jest też trochę o funkcjonowaniu w grupie, choć osobiście nie jestem wielkim fanem manipulacji. Szantaż emocjonalny też jest dla mnie fe. Chyba że chodzi o to, jak wyciąga wnioski Naomi (żółta żabeczka), by być dla innych miłym. Jeśli tylko jest to szczere i wysuwane nie po to, aby wykorzystywać innych, to czemu nie.

Superkot. Klub Komiksowy. Influencerzy

No i mój absolutny faworyt i najbardziej rozczulający fragment tego komiksu to Rozdział 8 „Poppy popełnia błąd” z pięknym, miejscami mrocznym, ale mądrym komiksem o „Dwóch ptaszkach”, różniących się pod względem postrzegania życia, spiętym klamrą z wyciągniętą na front relacją ojcowską. Nawet jeżeli Dav Pilkey sobie tym fragmentem ze mną pogrywa, to absolutnie nie mam mu tego za złe.

Nawet zastanawiałem się, czy nie zostawić Superkota i skupić się tylko na Dogmanie, zwłaszcza że wychodzą nowe tomy, a niby już miało ich nie być, ale po „Influencerach” cieszę się, że tego nie zrobiłem. Uwielbiam komiksy Pilkeya, jest tych jego książeczek już bardzo dużo, a nawet kilku mi brakuje, ale miejsce na nowe tomiki znajdę zawsze.

Czytaj więcej: Dogman. Tom 13. Józek. Przysłodzenie mocy.

Autor: Dav Pilkey

Tłumacz: Stanisław Kroszczyński

Wydawca: Jaguar

Oprawa: miękka

Format: 140×210

Liczba stron: 224

Gatunek: komiks dla dzieci

Kategoria wiekowa: 6+

Seria: Superkot. Klub komiksowy

Tom w serii: 5

Egzemplarz udostępniony przez wydawnictwo

Share This: