Otagowano: komiks amerykański
Nowy Rok, stary ja, czy jak ten motywacyjny tekst brzmi w wersji nieudanej, czy lekko zgorzkniałej. W oczekiwaniu na premiery i zanim nastąpi głębsze nadrabianie zaległości, w towarzystwie drugiego tomu, wjechał u mnie „Sandman....
Obiecałem sobie, że będę kupował kolekcję Marvel Must-Have wyrywkowo i tak robię. Tom 10., czyli „Sub-Mariner. Głębia”, przyciągnął mnie dwoma nazwiskami. Peter Milligan, scenarzysta nieszablonowych scenariuszy, znany choćby z pracy w imprincie Vertigo („Twarz”...
„Haunt” to kolejna superbohaterska (choć nie czysto spandeksowa) seria od Image, którą prezentuje nam Studio Lain. Na raz otrzymujemy 18 z 28 opublikowanych zeszytów, więc jest to całkiem spora dawka czystej akcji. Nie zazdroszczę...
Z Constantinem mam dość skomplikowaną relację. Lubię jego pojawienia się w „Potworze z Bagien”, „Sandmanie” czy „Księgach Magii”. Jego solowe serie w przeważającej części mam do nadrobienia, zaciąłem się na pierwszym tomie Delano, kilka...
„King Spawn” to kolejna, nieco świeższa seria ze świata piekielnego pomiotu stworzonego przez Todda McFarlane’a, którą Studio Lain stara się zaspokoić głód i skrócić czas oczekiwania na klasyczną serię. Tylko w sumie coraz mniej...
Był Batman w DC Black Label (więcej tu – klik), pora na Supka. Mark Waid zabiera nas na sam koniec, tylko nie ostatniego syna Kryptona, bo temu już zdarzyło się nawet umrzeć, ale jednego...
Kolekcja Marvel Must-Have nie doszła do dziesiątego tomu, a już dwa tomy zostały poświęcone rogatemu obrońcy Hell’s Kitchen. Po „Ojcu” Joe Quesady (więcej tu – klik) pojawił się „Daredevil. Odkupienie” ze scenariuszem Davida Hine’a...
Obleczony w czerń album „Batman. Pełnia” to dowód na to, że linia DC Black Label umożliwia ciekawe eksperymenty z oklepanymi po tysiąckroć postaciami. I tak choćby Rodney Barnes mógł wplątać Batmana w fabułę nasączoną...
Naczekaliśmy się półtora roku na dalszą część historii o Departamencie Prawdy Tyniona i Simmondsa. W międzyczasie niby wpadły „Spiskowe teorie” z encyklopedyczną wiedzą o różnych monstrach i opublikowaną już wcześniej historią o Wielkiej Stopie,...
Ja się spodziewałem, że „Superman kontra Lobo” to nie jest komiks wysokich lotów, ale zwyczajnie musiałem. Lobo w końcówce lat 90. był niekwestionowaną gwiazdą naszego rynku komiksowego, aż się wszystkim przejadł. Teraz sporadycznie pojawia...