Chopin New Romantic – Komiks niespodzianka i powrót skandalicznej antologii
Komiks niespodzianka na 25. lecie Kultury Gniewu, czyli taki, który można było kupić w ciemno, to „Chopin New Romantic”. Niesławny komiks wraca po latach, choć skandal nie wszyscy pamiętają. Jeśli nawet usłyszałem o skandalu, to o nim zapomniałem, ale fakt, że było grubo. Ta antologia powraca w nerdowskiej mgiełce tajemnicy, co jest fajne i energetyzujące. Ja wszedłem w ciemno i nie żałuję.

Antologia na zamówienie i artystyczna wolność
„Chopin New Romantic” to antologia stworzona na zamówienie MSZ i o ile po pracach na zlecenie, zwłaszcza przez tak dużą instytucję, można spodziewać się zwyczajnej hałtury, tak dostajemy różnorodny zbiór na wysokim poziomie artystycznym, choć do tego co niektórzy mieli pewne obiekcje, może słuszne, nie wiem. Co najbardziej zachwycające, nie otrzymujemy powyciąganych faktów z życia jednego z najsłynniejszych Polaków, co niby się narzuca samo, ale zdefiniowałoby zbiorek jako nudny.

Kluczowe zdaje się tytułowe „Chopin New Romantic”. Tu nie chodzi o odgrzebywanie przeszłości, a o patrzenie na rzeczywistość, tudzież pokazywanie nowych wersji wydarzeń. Ton ustawia genialny Jakub Rebelka do scenariusza Grzegorza Janusza. „Paryż 1836” to steampunkowa wersja wydarzeń z pojedynkiem dwóch tuzów polskiej historii obracającym się wokół ciekawego wynalazku. Tak genialnego, że rozbijającego rzeczywistość. Grzegorz Janusz tworzy ten świat tylko po to, aby go zaraz zniszczyć.
Co się dzieje z geniuszami, którzy nie umierają młodo
Pałeczkę przejmuje Mawil, artysta zza zachodniej naszej granicy, mi niezbyt znany, ale swego czasu szumu swoimi pracami narobił. Z tym że zamiast zanurzyć się w pianistyczne pasaże, rozprawiamy o starych winylach i polskim bigbeacie. Jakoś sam się łapię na tym, że wolę raczej słuchać muzyki ze świata, ale przecież i sam Chopin „dawał radę”, prawda? A w sumie to wręcz wrył się swoim geniuszem w historię Polski.

Trzecim silnym akcentem na początek jest „Całkiem inna historia” z ilustracjami Jacka Frąsia, w której Grzegorz Janusz rozprawia nad tym, co się dzieje z geniuszami, jeżeli nie odchodzą przedwcześnie. Dramat podstarzałego kompozytora rozgrywa się w sposób, którego nie powstydziłby się sam Tarantino, a gdy myślę o tym komiksie, od razu przypominają mi się „Cztery pokoje”, zwłaszcza przewrotne zakończenie.
Brzydka rzeczywistość zamiast ładnych laurek
Nie chcę odejmować innym historiom, bo zdecydowanie warto się z nimi zapoznać, ale wpisują się bądź powielają ton wyprowadzony na początku, aż wjeżdża „…” Krzysztofa Ostrowskiego, znanego nie tylko z komiksów, ale też z muzycznej sceny i zespołu Cool Kids of Death. I w sumie o ten komiks całe zamieszanie, a właściwie nie o sam scenariusz czy rysunki, a użyty język czy tam niektóre zwroty. W sumie to można je sobie wyszukać w internecie, więc ich nie będę cytował. Nie czytając tego komiksu, pewnie by można dojść do wniosku, że zestawienie Chopina czy polskiej kultury z więziennym slangiem do siebie nie pasuje, ale to nie o to Ostrowskiemu chodziło. Niestety nie było trudno o nieporozumienie i do niego doszło.

Gdyby nie dodana do tej edycji historia Prosiaka o przewrotnej opowieści o subkulturach i klasycznej muzyce, antologię zamykałaby pośmiertna opowieść tycząca się upamiętnienia Chopina. Nieco drastyczna momentami, a co najmniej nieprzyjemna, ale związana z koniecznościami. Czy to wykonania odlewów, czy wyjęcia serca, z gorzką refleksją na temat tego, co się sprzedaje, a co nie. Najbardziej jednak popularne są śliczne laurki, a nie brzydka rzeczywistość, co w sumie mogłoby być dewizą dla całego tego zbioru.
Pierwszy nakład „Chopin New Romantic” został wycofany z rynku i trafił do magazynu. Drugi trafił na rynek w tajemnicy, w limitowanym nakładzie i cieszę się, że mam egzemplarz w swojej kolekcji. Czy skandal dobrze zrobił polskiemu komiksowi? Raczej nie, bo szansa przebicia się komiksu raczej została zmarnotrawiona w oparach niezrozumienia. Czy ta antologia nadaje się do promowania polskiej kultury? Oj tak, choć samego Chopina z tego zbiorku za bardzo nie poznacie, ale świetne komiksy to już tak!
Autorzy: Jacek Frąś, Sascha Hommer, Grzegorz Janusz, Markus Witzel Mawil, Agata Nowicka „Endo”, Krzysztof Ostrowski, Krzysztof Owedyk „Prosiak”, Jakub Rebelka
Wydanie: II
Wydawnictwo: Kultura Gniewo
Data wydania: 15.01.2026
Stron: 78
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Druk: kolorowy
Format: 165 x 235 mm









