On Mars_ 02 Samotnicy – nowe lepsze jutro
On Mars_ 02 Samotnicy to drugi tom serii, którą czytam w takim tempie jak TER (więcej tu – klik). Tak się złożyło, nie żeby był w takim jakiś plan. Tom domykający trylogię, zarówno jedną,...
On Mars_ 02 Samotnicy to drugi tom serii, którą czytam w takim tempie jak TER (więcej tu – klik). Tak się złożyło, nie żeby był w takim jakiś plan. Tom domykający trylogię, zarówno jedną,...
Po zwrocie akcji przypominającym karkołomną ewolucję powietrzną z bardzo długim lotem głową w dół zakończonym zgrabnym saltem, Mandor kontynuuje swoją misję, mającą na celu ocalenie ludności żyjącej na powierzchni pewnej dziwacznej planety. TER. 2....
Nagle Comics daje do pieca. Po udanym debiucie na rynku (więcej tu – klik) wydawnictwo nie zwalnia tempa. W maju pojawią się kolejne dwie pozycje, z czego przedpremierowo zaabsorbowałem już jeden z nich. Geiger....
Turbo babcia i jej cnotliwy oraz z deka pierdołowaty wnuk znowu w natarciu. Raz i na zawsze. Tom 3. Sroczy sejmik to dalszy ciąg współczesnej interpretacji legend arturiańskich w wyjątkowo mrocznym i demonicznym wydaniu....
Robin Recht zachwycił mnie w spin-offie Thorgala. Żegnaj Aaricio (więcej tu – klik). Okazało się, że na kupce wstydu czeka na mnie inny komiks, z ilustracjami tego artysty, więc grzechem byłoby nie skorzystać. Elryk....
Friday. Księga pierwsza. Pierwszy dzień świąt to druga pozycja od nowego wydawnictwa, Nagle Comics, którą wziąłem na warsztat (najpierw przeczytałem Z całej pety, więcej tu – klik). Po cyfrowym rozdziewiczeniu, przed napisaniem tego tekstu...
Myszka Miki dostarcza mi ostatnio rozrywki, której po nim bym się nie spodziewał. Wszystko dzięki europejskim twórcom, którzy znaną na całym świecie postać wydzierają z jej klubiku i posyłają do niezwykłych światów fantasy. Co...
Z całej pety! to jeden z trzech komiksów, którymi debiutuje na naszym podwórku nowe wydawnictwo Nagle! Comics. No i chyba nie byłoby lepszego tytułu, który równie trafnie podsumowałby to otwarcie. Mocno, trafnie i nie...
Gore Cop. 1 to komiks dziejący się w uniwersum 90s forever, które to powstało w umyśle Jana Kabacińskiego, zapewne z tęsknoty za czasami młodości. Sam dorastałem w latach 90., więc momentalnie stajemy się braćmi...
Seria o dzieciakach, które któregoś dnia obudziły się w wielkim mieście bez opieki dorosłych, dotarła do momentu, w którym zaczęła mnie nużyć. Fabien Vehlmann chyba zdawał sobie sprawę, że w zamknięte karty wiecznie grać...