Przeczytałam album „Star Wars Komiks. Kapitan Phasma” – i co? Muszę zacząć od zwierzenia. Lubię pasztet. Lubię komiksy. Lubię Gwiezdne Wojny. Nie lubię, jak mi ktoś w komiksie robi pasztet z Gwiezdnych Wojen. Jakieś...
„Palcojad. Tom 1” wydawał się na tyle zachęcający, żebym spróbował, ale finalnie nie przekonał mnie do sięgnięcia po kolejne tomy. Horrory rzadko trawię, więc potrzebowałem jakiejś zachęty. Chyba przedmowa Roberta Kirkmana zaważyła, bo zasiała...
Trzymam w ręku broń pod dość suchym tytułem „Usagi Yojimbo Saga. Księga 3”. Kiedyś to było czasy, choć ulice były niebezpieczne, pełne pyszałków czyhających za każdym ciemnym rogiem. Bilans wyrównywany był przez obrońców uciśnionych,...
„Czarny Młot. Tom 3. Era Zagłady. Część 1” to album podejmujący wątki tajemniczej farmy. Oczekiwaniu na trzeci tom Czarnego Młota towarzyszyło u mnie lekkie mrowienie. W uczuciu pragnienia przeczytania kolejnej części postawił mnie koniec...
Poprzedniego wieczoru nie można było się oprzeć wielkiej pokusie, jaką jest Invincible. Tom 4. Trzeba było przeczytać go deski do deski. To teraz o konsekwencjach. Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się wczesnym rankiem, ale...
Nie bez powodu umieściłem w tytule nazwisko scenarzysty God Country. Donny Cates to ostatnio w światku komiksowym prawdziwy superstar, który może przyciągnąć uwagę nawet bardziej niż tytuł jego debiutu w wydawnictwie Image. Obecnie pisze...
Olimpo Tropical. Oto komiks dla prawdziwych, niegrzecznych chłopców. A recenzja napisana będzie przez wrażliwą kobietę. Weźcie więc proszę na to poprawkę, kiedy po lekturze tejże recenzji nie będziecie mieli ochoty sięgać po tę pozycję,...
Łukasz Kowalczuk, wraz z OMG! Wytwórnia Słowobrazu, zaprezentowali na Szlamfeście 3 premierę roku w postaci wyjątkowo paskudnego dziecka o imieniu Prison Pit. Tom 1. Choć za tytułem (zaskakująco) nie stoi sam polski twórca wulgarnych...
Kaczogród. Carl Barks. Kamień Filozoficzny to już czwarty tom wydawanej przez Egmont komiksowej serii sięgającej po kacze opowieści sygnowane nazwiskiem mistrza Carla Barksa. Aby odróżnić kolejne woluminy od siebie, okładkę, oprócz znajomych kaczorów, pokrywa...
Jedną z najlepszych rzeczy, jakie czytałem od Marvela, jest seria Hawkeye Matta Fractiona z rewelacyjnymi rysunkami Davida Aji. Po tej lekturze miałem poczucie niezwykłej satysfakcji, ale i tego lekkiego smutku, kiedy kończymy swój ulubiony...