Na początku było światło, jak wierzą jedni. Inni wysnuwają tezy o osobliwości. Co to było? Może punkt, może linia, w której gęstość materii jest nieskończona. A później? Tyle nagromadzonego dobra w jednym miejscu nie...
Niewidzialna republika to powrót komiksowy wydawnictwa Amber. Firma działa na polskim rynku od 28 lutego 1989 (czyli od bardzo dawna) i wpisała się w polską historię wydawniczą jako pierwsze polskie wydawnictwo prywatne. Pisałem już...
Imperator to komiksowy debiut, któremu wybaczam wszystkie potknięcia. Wyrwał mnie gwałtownie ze strefy komfortu, wymagał namysłu i potrójnej lektury, żebym utwierdził się w jakiejkolwiek interpretacji, a i tak wiem, że po każdym kolejnym przeczytaniu...
Komiks o dinozaurach i nomadycznej kulturze żyjących obok siebie? Czy jako wieloletni amator paleontologii (a ostatnio antropologii) mogłem dostać coś lepszego? Czy potrzebowałem jakiejkolwiek zachęty, żeby go przeczytać? Oczywiście nie! I każdego fana powyższych...
Ślepa cytadela. Przystanek na Faragonescji. The Long Tomorrow to niezbyt fortunnie zatytułowany album przez wielkie “A”. Moebius wielkim twórcą jest, a to przy okazji największy format, jaki mam na półce (przebił Stolpa o milimetry),...
Wystarczy jak powiem, że ten komiks jest lepszy od najnowszego filmu? Pewnie nie, bo co to za informacja – lepiej niż źle. Brakuje precyzji. No, to jest średnio, ale jeśli ktoś bardzo lubi zarówno...
Trzymając „Zenith” w rękach nachodzą mnie takie myśli. Znacie to uczucie występujące zaraz po otwarciu nowej książki, które pojawia się podczas czytania pierwszych stron? To wrażenie, że wkraczamy na wrogi teren, nieznany świat, który...
Gwiezdny zamek to, moim zdaniem, seria dla dzieci w wieku maksymalnie 10-12 lat. Fabularnie. Graficznie natomiast może spodobać się każdemu, kto (tak jak ja) poczuje wystarczająco silną tęsknotę za czasami Gwiezdnego Pirata, Słonecznej Włóczni,...
Lanfeust w kosmosie jest historią, którą można czytać bez znajomości wcześniejszych komiksów o wieśniaku-herosie. Wbrew intuicyjnym skojarzeniom z tytułem, opowieść nie jest typowym science fiction. Podróże międzygwiezdne to raczej pretekst do kreowania licznych fantastycznych...
Trillium Jeffa Lemira – był czas, że ciągałem żonę po interesujących mnie kinowych seansach i tylko po takich. I takim sposobem biedaczysko wynudziło się siermiężnie na Hostelu, przespało połowę Sin City, czy błąkało się...