Król Wilków – Wilczy artykuł nr 29
A gdyby podróże w czasie były możliwe, to czy byśmy o tym się dowiedzieli? Zapewne osoby przenoszące się to tu, to tam miałyby wpływ na przebieg historii i wcale by jej nie zmieniały, tylko...
A gdyby podróże w czasie były możliwe, to czy byśmy o tym się dowiedzieli? Zapewne osoby przenoszące się to tu, to tam miałyby wpływ na przebieg historii i wcale by jej nie zmieniały, tylko...
Obudziłem się dziś nad ranem o trzeciej. Może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, często tak mam. A to wypuszczam kota, a to robię szybki przegląd, czy jakieś elementy podwórka nie porwała wichura, czy...
Niesamowite jak ten czas gna, jakby ktoś go gonił. Ledwie był koniec roku, a już jest luty. Momentami chciałbym móc zatrzymać zegar, choć na kilka chwil. No albo móc przyśpieszyć niczym szkarłatny speedster z...
Dziś zajrzę, co tam Egmont odnalazł dla najmłodszych czytelników na rynku komiksu frankofońskiego. Tudzież dla rodziców czytających ze swoimi pociechami. Pierwsza pozycja z nowej oferty, która wpadła mi w ręce, Giganci. Erin. Tom 1...
Lubicie science fiction? Ja uwielbiam. Odległe światy. Niesamowite technologie. Dziwne, obce gatunki ich zwyczaje, a gdzieś pośrodku tego wszystkiego człowiek. Często zagubiony i zdezorientowany. Jak sobie ten gatunek wyobraża Jean-David Morvan? A wrzuca po...
Załoga Promienia to komiks, który jest jak zachód słońca. Można przy nim usiąść i spokojnie w niego się wpatrywać, nawet gdyby miało to trwać wiecznie. A on Cię zahipnotyzuje, zauroczy, obezwładni i nie pozwoli...
Hura optymizm co prawda mi już minął, ale w dalszym ciągu tempo czytania pozostało mi błyskawiczne. Wojownicze Żółwie Ninja. Tom 2 wchłonąłem tak szybko, jak spragniony człowiek wypija szklankę zimnej wody w upalny dzień....
Czerwone wilczątko to komiksowa reinterpretacja znanej wszystkim bajki. Tym razem rubinowej pelerynki nie przywdziewa dziewczynka i to nie ona zmierza do domku swojej mieszkającej w lesie babci. Amélie Fléchais odwraca perspektywę, zamienia strony, w...
Pora na pierwszy mój tekst w tym roku (tak, wiem że to trochę mi zajęło). Najważniejszy liczebnik będzie pochodnią do tego, aby lały się poniżej słowa. No, może chociaż kapały. Zacznę od tego, że...
Ach, Maska. Ten tytuł pachnie jak dzieciństwo, poprzetykane beztroskim patrzeniem się w telewizor, w nadziei, że za chwilę wyskoczy, któryś z moich ulubionych bohaterów. Pamiętam, jak z kolegami wybraliśmy się do kina, bo film...