Zły wilk – wilczy artykuł nr 83
W najbardziej znanych bajkach czasem tak bywa, że głównym antagonistą jest zły wilk. Czy to w „Czerwonym Kapturku”, czy w bajce o trzech świnkach. No i często bywa, że żarłoczna bestia dostaje łupnia. I...
W najbardziej znanych bajkach czasem tak bywa, że głównym antagonistą jest zły wilk. Czy to w „Czerwonym Kapturku”, czy w bajce o trzech świnkach. No i często bywa, że żarłoczna bestia dostaje łupnia. I...
„Thorgal. Louve. Raissa” to moja propozycja na dzisiejszą pełnię księżyca. Nie po raz pierwszy seria Syna Gwiazd trafia do moich wilczych wpisów publikowanych właśnie wtedy, gdy księżyc prezentuje się w pełnej okazałości. W albumie...
„Wilk który się zgubił” to książeczka niosąca dzieciom cenną naukę, a jednocześnie zachwycająca dorosłych dzięki przepięknym, dużym ilustracjom. Pewien pewny siebie wilczek wkrótce stanie przed swoją pierwszą próbą charakteru. Starsi czytelnicy z pewnością pokiwają...
Wilk morski Riffa Reb’sa to (swobodna) komiksowa adaptacja powieści Jacka Londona z 1904 roku. Humphrey van Weyden, cherlawy krytyk literacki zrządzeniem losu zostaje wciągnięty do załogi Zjawy. Ot, podczas podróży parowcem ulega wypadkowi, zostaje...
I znowu jestem do tyłu, mimo że tempo Hanami nie jest jakieś zawrotne. Wprawiony piechur powinien dotrzymać kroku, czyli znaleźć czas, aby wchłonąć te około 400 stron i grzecznie czekać na następne. Znowu więc...
Poszukiwania wilków w komiksie (taki bzik – wariat, ale niegroźny) doprowadzają mnie czasem do bardzo ciekawych pozycji, choć MUTE – ON/OFF nabyłem dość przypadkowo, kupiłem z innym komiksem, na którym mi zależało. Przeznaczenie puściło...
Wilki z Nowego Meksyku to autentyczna opowieść o ujarzmianiu Dzikiego Zachodu, tym razem dotykającego tematu wilków. William Grill bazując na opowiadaniu Ernesta Thompsona Setona, obala (a niestety nadal trzeba to robić) mit groźnych psowatych...
Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach to gratka dla wielbicieli jednego z najpopularniejszych bohaterów polskiej fantastyki, Geralta z Rivii. Co najważniejsze, nawet mając mgliste, niczym październikowe poranki, pojęcie o siwowłosym łowcy potworów spokojnie można zasiąść...
Na początku wakacji znajoma spytała się mnie jakie komiksy czytam i w sumie zatkało mnie na tyle, że nie wiedziałem co powiedzieć. No bo jak to jakie. Wszystkie, które wpadną mi w ręce, albo...
Po przeczytaniu Saint-Elme (więcej tu – klik) uświadomiłem sobie, że mam jeszcze na półce inny komiks Frederika Peetersa. A właściwie dwa, ale wziąłem jeden, aby bardziej się nie drażnić. Kupiłem kiedyś dwa tomy Lupusa,...