Murdervale
„Murdervale” to horror psychologiczny, którego osią jest wiedźma. Klasyk, od razu kojarzy mi się „Blair Witch Project”, zwłaszcza że pojawia się paczka dzieciaków z kamerą, która zmierza do opuszczonego domu. Tylko że głównym bohaterem...
„Murdervale” to horror psychologiczny, którego osią jest wiedźma. Klasyk, od razu kojarzy mi się „Blair Witch Project”, zwłaszcza że pojawia się paczka dzieciaków z kamerą, która zmierza do opuszczonego domu. Tylko że głównym bohaterem...
„Dewiant. Tom 2” to kontynuacja i zakończenie historii, którą wydawnictwo Shock Comics weszło na nasz rynek komiksowy. Jest to opowieść świąteczna, taka prosto z klasycznego horroru. Jeden z symboli świąt staje się koszmarem kryjącym...
„Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw” to najkrócej rzecz ujmując elseworld zabierający postacie z Uniwersum DC do średniowiecza. Jedni aż się prosili, nawet nie za wiele zmienili, inni przeszli srogą metamorfozę. Oczywiście zabawa...
„Żółtodzioby” to żywiołowa opowieść o młodości, pasji, przyjaciołach, jeździe na deskorolkach i samych skejtach. Rick Remender i Brian Posehn umieszczają akcję w połowie lat 80. w Sacramento w Kalifornii, gdy ten kulturowy światowy fenomen...
„Pożeracze Nocy. Niech przyjdzie ich królestwo” to trzeci i ostatni tom od cenionych i nagradzanych artystek Marjorie Liu i Sany Takedy. Seria zresztą też dostała kilka nagród, w tym Eisnera, ale recenzje zbiera mieszane....
Uwielbiam Nightwinga, ale oto jego koniec. No, może nie samego superbohatera, ale przynajmniej serii Toma Taylora. „Nightwing. Upadek Graysona” ma przy miniaturce okładki na skrzydełku przykrą, szarą etykietkę w szarym kółeczku. Ostatni tom. Szkoda,...
Nadal uważam, że jeśli ktoś miałby przeczytać tylko jeden komiks z Batmanem, to musiałby to być „Zabójczy żart” (zajrzyjcie tu – klik). Niemniej, rozpoczęcie przygody z bohaterem od jego genezy ma w sobie dużo...
Komiks uderza pod strzechy. Egmont ruszył w październiku z linią budżetową, w której znalazły się największe klasyki od DC. W sumie to nie czytałem tylko „Trybunału sów”, ale postanowiłem zajrzeć i tak do innego...
Nie zaszkodzi lekka zmiana jesiennego klimatu, nasączonego zadumą niczym wieloletni smakosz alkoholem. „Nienawidzę Baśniowa. Do ostatniej Gert” to kontynuacja serii, kojarzącej mi się z upuszczaniem pary pośród odcinanych kończyn, głów i takich tam. A...
Dawkuję sobie kolekcję Must-Have, może kiedyś będę tego żałował, ale trudno. Nie ma szans, abym z jakąkolwiek kolekcją był na bieżąco. Opuściłem Wolverine’a i Mity, ale tom piąty musiałem mieć. Mimo że historię „Daredevil....