90s forever 2.0
Sponsorem dzisiejszego tekstu jest liczba dwa. Jak mam ochotę na niezdrowe żarcie, wpadam do McDonalda i biorę podwójnego, pikantnego McRoyala (albo ćwierćfunciaka, jak to mawiają fanatycy Tarantino gardzący systemem metrycznym). Moim ulubionym drinkiem jest...









