Mateczki Recenzja
Mateczki to komiks historyczny wydany na zlecenie muzeum, tym razem jest to Muzeum Historyczne w Przasnyszu. Bardzo podobają mi się takie inicjatywy, jako że system nauczania uważam za skostniały, a sposób, w jaki wykładana...
Mateczki to komiks historyczny wydany na zlecenie muzeum, tym razem jest to Muzeum Historyczne w Przasnyszu. Bardzo podobają mi się takie inicjatywy, jako że system nauczania uważam za skostniały, a sposób, w jaki wykładana...
Nie zdziwcie się, że zdania stricte o omawianym tytule przeczytacie dopiero gdzieś w połowie tekstu. Nie bez wpływu pozostaje dzisiejsza okoliczność, czyli prima aprilis. Nie wszyscy lubią pierwszokwietniowe psoty. Jedni zwijają się ze śmiechu,...
Mike Mignola zaatakował mnie niespodzianie, złapał za fraki, zachodząc od tyłu i wrzucił w ciemny tunel. W tej jednej sekundzie, w której przelatywałem przez pustkę, śmignął mi tylko jeden drogowskaz ze złotym napisem na...
Wiedza zawsze była dla mnie sexy. Interesujące mnie zagadnienia lubiłem zgłębiać do samego dna, docierać do zaułków, odkrywać ciekawostki i zawoalowane tajemnice. Kochałem zaglądać na drugą stronę procesu twórczego, choć takie próby kończyły się...
Nie przestaje mnie zadziwiać fenomen gry Minecraft, gry, którą przez lata (od wydania pierwszej wersji Classic w 2009 roku), aż do czasów dzisiejszych, omijałem szerokim łukiem. Z dwóch prostych powodów. Po pierwsze stworzony gameplay...
Sherlock to, Sherlock tamto, Sherlock tu, Sherlock tam. Sherlocka grał Iron Man, Sherlocka zagrał też Doktor Strange. Geniusz rozwiązujący nawet najtrudniejsze zagadki, lawirujący w pełnym śmiercionośnych pułapek labiryncie? Jak najbardziej, nie ma co się...
W tym miesiącu wilczy artykuł publikuję w szczególny dzień – Dzień Kobiet. Od razu uspokajam, nie – nie zmieniłem płci. Może już wystarczy (chociaż na miesiąc) tego pisania ciągle o sobie, aby nie popaść...
Drugą zeszytówką, która wpadła mi w ręce razem z Nieustraszonym Szpakiem (o którym pisałem TU), był Biały Orzeł #13 Kroniki Konfliktu 4/4. O ile rzeczywiście do wydań zeszytowych mam sentyment, przeczytałem ich dziesiątki w...
Western to słowo-pociąg, który w szybkim tempie i w oparach dymu z komina zabiera mnie na tzw. Dziki Zachód, czyli terytoria Stanów Zjednoczonych znajdujące się z dala od wybrzeża, w którym zaczynała się kolonizacja...
W moje ręce wpadły ostatnio dwa superbohaterskie, polskie, lśniące i pachnące zeszyty komiksowe. W jednej ręce tkwi właśnie Nieustraszony Szpak, w drugiej inne ptaszysko, o którym już niedługo. Z obu wieje w moją stronę...