Otagowano: Komiks europejski
Dufaux znam jako autora komiksów z gatunku dark fantasy, bo napisał Skargę utraconych ziem (której pierwszy cykl ilustrował Grzegorz Rosiński, więcej tu – klik). Łupieżcy imperiów to opowieść w innym stylu, bo wątki mistyczne...
Thorgal to dla mnie arcyważna seria, przede wszystkim dlatego, że w przygodach dziecka z gwiazd zaczytywałem się, gdy sam byłem dzieciakiem. Ostatnio przeczytałem kilka nowszych tomów, mimo że to już nie to samo i...
Po przeczytaniu świetnych Tuneli (więcej tu – klik) rozejrzałem się, co by jeszcze przeczytać od Rutu Modan. Zabłyszczały dwa klejnoty, oba na tamten czas wyprzedane. Na szczęście na Rany wylotowe Kultura Gniewu nie kazała...
Las to jeszcze pachnący farbą drukarską komiks grozy autorstwa Thomasa Otta. Z tym że horror nie objawia się tu w poziomie przelanej krwi, czy liczniku zgonów, chociaż jeden się tu wydarzył, a w przejmującej,...
Seria o dzieciakach, które któregoś dnia obudziły się w wielkim mieście bez opieki dorosłych, dotarła do momentu, w którym zaczęła mnie nużyć. Fabien Vehlmann chyba zdawał sobie sprawę, że w zamknięte karty wiecznie grać...
Przedostatni zbiorczak z przygodami Navis czekał u mnie cierpliwie w kolejce, nie było łatwo, kilkukrotnie wskoczyło coś przed niego. W sumie to nie wiem czemu, bo Armada. Tom 4 to świetny komiks w klimacie...
Rozgwieżdżone niebo, lśniące iskierkami przypominającymi diamenty. Łąka pełna kwiatów rozsiewająca słodki zapach. Motyl poruszający skrzydełkami połyskującymi feerią barw. Istota nachylająca się nad taflą wody rozpoznająca swoją twarz. Lucy. Nadzieja to opowieść o rodzącej się...
Jak ja się cieszę na tę serię. Każdy kolejny album ma w sobie coś magicznego i to na wielu poziomach rażenia. Na następne tomy nie trzeba długo czekać. Odnoszę wrażenie, jakbym dopiero co wrócił...
Joann Sfar przez trzy tomy popychał swoją nietypową grupę do tułaczki po kresach wschodnich. Tym razem dał im jednak odetchnąć w Odessie. Klezmerzy. 4. Latający trapez! to nadal opowieść o podróży, ale tym razem...
Ach, ten Marini. No pięknie maluje. Noir. Burlesque oczarował mnie graficznie, ale fabularnie pozostawił z uczuciem niedosytu (więcej pod tym linkiem – klik). Niemniej nazwisko włoskiego twórcy zaczęło na mnie działać jak magnes. Gdy...