Ostatnimi czasy jestem trochę znużony historiami o Batmanie. Po (nie)sławnym ślubie z Catwoman w serii Toma Kinga, odpuściłem tymczasowo historię o obrońcy Gotham. Moim głównym problemem, jaki mam z Zamaskowanym Krzyżowcem, jest bardzo bezpieczne...
„Czarny Młot. Tom 3. Era Zagłady. Część 1” to album podejmujący wątki tajemniczej farmy. Oczekiwaniu na trzeci tom Czarnego Młota towarzyszyło u mnie lekkie mrowienie. W uczuciu pragnienia przeczytania kolejnej części postawił mnie koniec...
Poprzedniego wieczoru nie można było się oprzeć wielkiej pokusie, jaką jest Invincible. Tom 4. Trzeba było przeczytać go deski do deski. To teraz o konsekwencjach. Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się wczesnym rankiem, ale...
Jedną z najlepszych rzeczy, jakie czytałem od Marvela, jest seria Hawkeye Matta Fractiona z rewelacyjnymi rysunkami Davida Aji. Po tej lekturze miałem poczucie niezwykłej satysfakcji, ale i tego lekkiego smutku, kiedy kończymy swój ulubiony...
„Umbrella Academy. Suita apokaliptyczna” za mną. I tak się zastanawiam, jak tu zacząć? W dziedzinie superbohaterów zostało powiedziane już absolutnie wszystko. Sami zainteresowani przeżyli niezliczone przygody w niezliczonych wszechświatach. Poczynając od Złotej Ery komiksów rozpoczętej tuż przed II...
Mój pierwszy kontakt z komiksami Valiant miał miejsce na ubiegłorocznym 29. Międzynarodowym Festiwalu Gier i Komiksów w Łodzi. Jedno ze stoisk zajmowała przesympatyczna ekipa wydawnictwa KBOOM, która przyjechała ze swoim pierwszym produktem w postaci...
Ant-Man. Druga szansa to komediowy komiks bardziej o dorosłym facecie po przejściach, niż o superbohaterze. Kierowany raczej do innych dorosłych facetów, niekoniecznie po przejściach, ale przynajmniej po lekturze solidnej porcji marvelowskich historii. Przyjazny dla...
Jason Aaron jest godny. Należą mu się wszystkie nagrody i tytuły za to, co robi z mitologią Thora w Marvelu. Amerykanin zadomowił się w tym zakątku komiksowego świata na dobre. Od dłuższego czasu zacierałem...
Podczas lektury książki „Vicious. Nikczemni” zadałem sobie pytanie: gdybym mógł wybrać jakąkolwiek superbohaterską moc, to jaką bym wybrał? Czy byłoby to latanie, czy może jednak coś innego, hmmm np. czynnik gojący? Gdy byłem dzieckiem, często...
„Invincible. Tom 3” jest dla mnie jak powrót do wesołego miasteczka – bardzo mądry, ale też i pstrokaty wehikuł do krainy superhero. Kiedy byłem mały (czytaj: mniej doświadczony niż dziś :p), wybierałem w parkach...