Thorgal. Louve. Królestwo chaosu. Tom 3
No i tak to jest z tymi nowszymi, bo przecież są jeszcze nowsze, przygodami. Po tym, jak Sente popsuł Kriss de Valnor w dedykowanej dla niej serii, kolejna pod młotek poszła… no nie Louve, bo ta w swojej serii radzi sobie świetnie. No, przynajmniej do trzeciego tomu. „Thorgal. Louve. Królestwo chaosu” to kolejny całkiem niezły odcinek, ale jednak to, co Yann wyprawia z Aaricią, niszczy ideał budowany przez lata.

Wilcza odsłona świata Thorgala
To bardzo wilcza podseria. Louve w końcu zyskała wilcze imię po tym, jak urodziła się w wilczej jamie, zresztą z innymi wilkami. Rozdwojone i to te złe alter ego bohaterki biega w wilczej skórze, a droga do kieszonkowego świata wiedzie przez Wilczą Bramę. Dłoń boga Tyra, o którą tu jest główne zamieszanie, została odgryziona przez Fenrira, syna Lokiego, który ma wygląd wielkiego czarnego wilka. To mocno kwalifikuje całą tę serię jako doskonały komiks na pełnię księżyca.

Louve w tym miejscu bardzo przypomina swojego ojca z etapu „Gwiezdnego dziecka”. I z wyglądu, i z upartego charakteru, ale także z racjonalnych wyborów, empatii, popisywania się umiejętnościami strzelania z łuku i z fantastycznych przygód z wydeptywaniem ścieżki do nordyckiego panteonu. Metal, który nie istnieje, zresztą też się pojawia, więc musi być coś na rzeczy. Jeżeli „Gwiezdne dziecko” to było dla was za mało, śmiało można sięgać po spin-off z Louve, no ewentualnie po „Młodzieńcze lata”, które ja póki co sobie odpuściłem, choć pewnie przy czytaniu chronologicznym trzeba by zacząć właśnie od nich.
Louve jak młody Thorgal
Co muszę przyznać Yannowi, to korzysta ze świetnie wyważonej narracji. Nie wciska na siłę dialogów, a pozwala akcji płynąć. Do niemego komiksu co prawda daleko, ale zdarzają się sekwencje bez żadnego gadania. A że Surżenko daje radę i to w starym stylu, jeśli chodzi o serię główną, czyli w stylu, który pokochaliśmy przed laty, to miejscami ten album wręcz płynie.

Przygody, mityczne stworzenia i mnóstwo potworów, niejednokrotnie kojarzące się ze spływem rzeką czasu w „Ponad Krainą Cieni”. Nie trzeba mieć sokolego oka, aby wypatrzeć czaszkę triceratopsa. Wiecie, tego dinozaura, co na początku Parku Jurajskiego miał niestrawność. Poza tym pojawia się ogromna modliszka i smoki. Mnóstwo smoków, co za bardzo z tą serią się nie kojarzy, ale za to wygląda super. Szkoda tylko, że giną bardzo szybko, a ich arsenał jest dosyć ograniczony.
Największy problem tego tomu – Aaricia
Ze starych znajomych pojawia się Strażniczka i tu niestety Surżenko zalicza lekką wtopę, bo pokazując brunetkę odzianą tylko w pas, pozwala jej włosom powiewać na wietrze, odsłaniając jej… zrośnięte pośladki(?!) No, trzeba było się zdecydować, czy to pokazywać, czy nie. Na bank można było ten kadr pokazać lepiej, a tak wyszło dosyć groteskowo.

No i główny mój zarzut wobec tego albumu to to, co Yann zrobił z Aaricią. Zawsze wierną, czekającą na powroty swojego męża, nieunoszącą się i niekorzystającą ze swojego statusu księżniczki. Znoszącą wszystko, nawet najgorsze upokorzenia. Tymczasem po kłamstwie o śmierci Thorgala zaczyna się zjazd tej postaci po równi pochyłej. Co prawda Lundgren dość sprytnie sobie to wszystko wymyślił, niemniej poszło to zdecydowanie za łatwo i zbyt szybko. Louve wraca do domu tylko po to, by się zorientować, że ma… nowego tatusia.
Zdecydowanie Aaricii coś od życia się należy, a Thorgal wywinął już jej niejedno świństwo, łącznie z zabawą w pirata, bez pamięci, ale jednak. Nadal dla mnie to jednak jest ciut za dużo, bo niszczy obraz postaci budowanej przez lata. To nie jest rozwój postaci, to jest stanowcze burzenie jej wizerunku i wznoszenie zupełnie innego. Niemniej czytam chronologicznie dalej, a następny w kolejce jest czwarty tom spin-offu Kriss de Valnor, czyli „Sojusze”. Do zobaczenia.
Informacje o komiksie:
Tytuł: Thorgal. Louve. Królestwo chaosu. Tom 3
Scenariusz: Yann
Rysunki: Roman Surżenko
Seria: Thorgal. Louve
Liczba stron: 48
Oprawa: twarda
Kolor: tak
Wydawca oryginalny: Le Lombard
Wydawca polski: Egmont
W wilczym cyklu ukazały się:
- Człowiek Wilk
- To nie jest las dla starych wilków
- Smacznego proszę wilka
- Rufus. Wilk w owczej skórze
- Wilcze imperium
- Wilczyca
- Pan Kawalarz Wilk
- Wilcze sny
- Synowie Białego Wilka
- Wilk (z szuflady)
- Noc wilczej strzelby
- Wilki i koźlęta
- Serce wilka
- Jego wilczy sekret. Tom 1
- Śladem białego wilka
- Szósty rewolwer. Tom 5. Zimowe wilki
- Zima wilka
- Samotny wilk i szczenię. Tom 1. Szlak śmierci
- Wilki w ścianach
- Wilcze dzieci
- Ognisty wilk w Smallville
- Wilczyce deszczu
- Dwa małe wilczki
- Borka i Sambor. Wilki
- Błękitna jaszczurka. 4. Uśmiech wilka
- To nie jest BICEPS dla starych wilków
- WILK
- Czerwone wilczątko
- Król Wilków
- Tetfol. 1. Syn wilka
- Lisica i wilk
- Lux in tenebris. 2. Wilcza gontyna
- Wilczyca i czarny książę. Tom 1
- Yakari. W krainie wilków. Tom 8
- Kapitan Kloss. Gruppenführer Wolf
- Królewska Krew. Tom 3. Wilki i królowie
- Wilki. Historie prawdziwe
- Samotny wilk i szczenię. Tom 1 (nowa edycja od Hanami)
- Wydział 7. Wilki. Zeszyt 10
- Adaptacje literatury, Biały kieł
- Dwa gwoździe. Tom 2 (Telefon do piekła, Matka wilków)
- Samotny wilk i szczenię. Tom 2
- Elryk. Biały wilk. Tom 3
- S/N (wilk z S/N)
- Samotny wilk i szczenię. Tom 3
- Lupus. Tom 1
- Podziemny krąg. Wilk w matni
- Beastars. Tom 1
- Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach. Tom 7
- Wilcze doły
- Samotny wilk i szczenię. Tom 4
- Wolfhunt. Zguba
- Wilki z Nowego Meksyku
- MUTE – ON/OFF (Wolf)
- Samotny wilk i szczenię. Tom 5
- Wilk morski
- Alpha. Zapłata dla wilków. Tom 3
- Samotny wilk i szczenię. Tom 6
- Anne Bonny. Wilczyca z Karaibów. Tom 1
- Wilki, śpijcie dobrze
- Szary wilk. Panzerkampfwagen VIII Maus
- Wilk, który się zgubił
- Samotny wilk i szczenię. Tom 7
- „Podręcznik dla Superbohaterów. Część 4. Wilk nadchodzi”
- Conan Barbarzyńca. Kolekcja. Prawo wilków. Tom 52
- Samotny wilk i szczenię. Tom 8
- Wędrówek kilka Czerwonego Wilka
- Thorgal. Louve. Tom 1. Raissa
- Jego wilczy sekret – seria
- Wilcy pode drzwi podleźli!
- Wróć mój wilku wróć!
- Thorgal. Louve. Dłoń boga Tyra. Tom 2









