Milczenie i krew. Noc wilczej strzelby – wilczy artykuł nr 11

Wilk powraca jak co miesiąc. Dzisiaj chciałbym zabrać was na przechadzkę po zmierzchu. Idziemy w noc, Noc wilczej strzelby. Jest to pierwszy tom Milczenia i krwi, cyklu autorstwa Corteggiani / Males, opowiadający historię dwóch chłopaków, Ciro i Giovanniego pochodzących z Sycylii. Chłopaki uciekając przed mafią, wędrują za ocean, prosto do Nowego Jorku. Komiks oryginalnie wydawany w latach osiemdziesiątych do Polski trafił na początku XXI wieku za sprawą nieistniejącego już wydawnictwa Twój Komiks. Wydano tylko trzy pierwsze części, reszta (w sumie wydano ich czternaście) prawdopodobnie do nas nigdy już nie trafi, a trochę szkoda.

Noc wilczej strzelby

Aby dobrać soundtrack do dzisiejszego odcinka, cofnę się o kilka lat. W okolicy wydawania na naszym rynku serii Milczenie i krew, włoscy mafiozi opanowali też inne medium. W 2002 roku dzięki Illusion Softworks na komputery trafiła przygodowa gra o jakże prostym i dobitnym tytule Mafia. Uwielbiałem gry w trzeciej osobie (FPS-y jakoś nigdy mi nie podeszły), przez jedną z nich nie wróciłem do domu przez cały weekend, a rodzice dzwonili już na policję. Tym razem pierwsze wrażenie nie było zbyt dobre. Po kilkukrotnej próbie ucieczki taksówką (bardzo trudny do opanowania model jazdy) grę odstawiłem. Rano przed pójściem na uczelnię postanowiłem dać jej jeszcze jedną szansę. Skończyło się opuszczeniem czterech godzin wykładów i spóźnieniem na ćwiczenia. Zażarło. Rozgrywkę umilał jazzująco-swingujący soundtrack, z czego krótki wycinek poniżej (resztę znajdziecie bez problemu w internecie).

Mafijni żołnierze (zwłaszcza w filmach) zostali (nieco koloryzując) wyposażeni w bardzo specyficzny arsenał. Pierwsze co włożyłbym w rękę gangstera to oczywiście M1928 Thompson, zwany potocznie Tommy Gunem lub Typewriterem. Dalej w kolejce czekają kastety, motylki i „uniwersalny” kij baseballowy. Dochodzimy wreszcie do obrzyna, określanego też mianem lupary albo wilczej strzelby. Poprzez modyfikację strzelby, ucinając jej lufę, broń co prawda traci dużo na celności i zasięgu, ale ma za to o wiele większy rozrzut. Dzięki temu do niczego niepodejrzewającej ofiary można się podkraść i wypalić z bliska, masakrując ją. Wykorzystywana jest przez kłusowników, można ją łatwo schować. Lubili ją też sycylijscy mafiozi, oprócz poręczności symbolizowała zemstę, a przecież mafijne porachunki to spora część tego interesu!

Noc wilczej strzelby

Czy Giovanni ma się za co mścić? Oj tak! Jego ojcu ani się myślało opłacać „ochronę”, za co cała jego rodzina została skazana na eksterminację. Jemu i tylko jemu udało się zbiec, ale bandziory od razu ruszyły jego tropem niczym psy gończe. Noc wilczej strzelby zaczyna się od sceny mordu rodziny chłopca. Pierwsze dwie strony to najlepsze plansze z całego komiksu. Kadry są rozplanowane po mistrzowsku, serwując czytelnikowi filmową narrację. Najpierw wzrok pada na twarz Chrystusa, później kamera się cofa, pokazując modlącą się dziewczynę, która po chwili wychodzi z praniem na dwór, zostawiając w pomieszczeniu babkę. Na następnej stronie strzeliście rozciąga się widok na sycylijski, górzysty krajobraz. Nagle na białym prześcieradle pojawia się czerwona plama! Ge-nia-lne!

Noc wilczej strzelby

Później jest sporo gorzej, nic już tak nie przykuwa wzroku. Trochę razi sposób ilustrowania ran postrzałowych, ot czerwonawe plamy na ubraniu. Komiks płynie sobie spokojnie, a kadr przestaje już tak uporczywie pracować. Można skupić się na tym, co autor chce przekazać. Noc wilczej strzelby to część dużo większej całości, czuć, że Corteggiani zaplanował dłuższą serię. Chętnie poczytałoby się dalej. Ograniczając się tylko do tego tomu (w pozostałych wilczego epitetu brak) dostaje się małą, wykrojoną, ale i zamkniętą całość opartą na schemacie mord-ucieczka-(i tak trochę przy okazji)-zemsta.

Noc wilczej strzelby

Pojawiają się reminiscencje, wspomnienia, klamry. Nad grobem Giovaniego staje starzec imieniem Cali, gdzieś kręcą się też pisarze starający się udokumentować historię syndykatu zbrodni, a to nie wszystko. Trzeba przyznać, że na 48 stronach pojawiło się całkiem sporo wydarzeń i postaci drugoplanowych, że wspomnę tylko starego, ale jarego Alessandro La Barbera. Jak to się mówi, stary człowiek i może. Komiks kończy się, gdy Ciro i Giovanni stawiają swoje stopy na nowym kontynencie, a to przecież tylko początek ich przygody. Prolog do tego co ma się dopiero wydarzyć. W tym miejscu kończy się też dzisiejszy artykuł. Do zawilczenia za miesiąc.

Sylwester

Za publikację komiksu Milczenie i krew 1. Noc wilczej strzelby, wydawnictwo Twój Komiks otrzymuje ode mnie Wilczy Wawrzyn.

W wilczym cyklu ukazały się:

  1. Człowiek Wilk
  2. To nie jest las dla starych wilków
  3. Smacznego proszę wilka
  4. Rufus. Wilk w owczej skórze
  5. Wilcze imperium
  6. Wilczyca
  7. Pan Kawalarz Wilk
  8. Wilcze sny
  9. Synowie Białego Wilka
  10. Wilk
  11. Noc wilczej strzelby
  12. Wilki i koźlęta
  13. Serce wilka

Share This: